Najnowszy, obejrzany zaledwie wczoraj horror, który podobno jest świetny, powala i straszy.
Mała Sharon lunatykuje, we śnie wychodzi z domu, niemal rzuca się w przepaść i wykrzykuje "Silent Hill". Jest to miejscowość, do której nie prowadzi droga, zamknięta z powodu wybuchu kopalni. Oczywiście. Jest to horror, a ludzie w horrorach postępują z głupią przewidywalnością, tak więc matka Sharon jedzie z nią do Silent Hill...
Słyszałyśmy opinie, jakoby film ten był straszny i bardzo dobry. Zawiodłyśmy się. Horror słaby, momentami wręcz obrzydliwy. Obie przysypiałyśmy...
4/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz