poniedziałek, 14 grudnia 2015

Dzieci

Dzieci, dzieci, dzieci wszędzie. Ale nie te urocze bobaski, które doskonale znamy z reklam pieluszek i słoiczków z przetworami dla maluchy. Nie. Dzieciaki, które widzimy w tym horrorze to te, które wyrwały się z piekła tylko po to, żeby pozabijać i do piekła wrócić. Urocze, co nie? Tak... no cóż. Tak "uroczy" i ohydni byli najmłodsi w "Dzieciach".
Trochę straszne. Bardziej przerażające niż sam film była świadomość, że aktorzy, którzy na planie muszą zabijać, w trakcie kręcenia filmu mieli, myślę, nie więcej niż dziesięć lat... Tragiczne. A tak poza tym, to da się obejrzeć ;)
7/10

Babadook

Przepraszamy za nieobecność słowami: Babaduk, duk, duk! Horror, to trzeba przyznać. Nietypowy trochę. Nie ma nowego domu, nie ma ludzi opętanych i chodzących po ścianach. Co jest typowe? Dziecko i szafa. Połączenie typowo horrorowe. Do tego przerażająca aktorka i trochę mniej straszna książka, wokół której oparta jest cała fabuła filmu.
Horror... niespecjalny. Trochę strasznawy, nic więcej. Przy czym, co straszyło? Nie postać Babadooka, nie książka, nie uczucie obecności nieznanej istoty, tylko... aktorka. Tak, aktorka. Przerażająca...
6,5/10