środa, 15 lipca 2015

Udręczeni

Ten horror znalazła dla nas Tolla. A po obejrzeniu zarzekała się, że więcej już horrorów nie szuka. To o czymś świadczy.
Zarys fabuły typowo horrorowy. Rodzina, nowy dom, "nowy początek". W ich nowym lokum znajdują się drzwi, których nie da się otworzyć. Graniczą one z pokojem nastolatka, chorującego na raka.
Horror naprawdę świetny! Straszny, z misternie budowanym napięciem, było  w nim sporo nieprzewidywalnych scen. Dużo strachu i krzyki podczas oglądania. I na tym koniec.
Nie pozostawił we mnie strachu, niepewności ani niepokoju. Gdyby pisała tą opinię zaraz po obejrzeniu, zapewne dostałby maxa. Jednak niestety, oglądałam lepsze.
9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz