Opis brzmi fajnie, ciekawie. "Jest taki dzien, tylko jeden, raz do roku" i nie chodzi tutaj o Boże Narodzenie, wręcz przeciwnie. Właściwie, to trzeba sprecyzować - chodzi o niezwykłą noc, podczas której można zabić każdego bez konsekwencji. Poznajemy pewną rodzinę, która szykuje się na Noc Oczyszczenia. Zabezpieczają dom. I czekają.
Początek fajny. Nawet. A potem coraz gorzej... jedyne, co mi się podobało to maski i sam pomysł. Niestety, na tym koniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz